W DALSZEJ CZĘŚCI ARTYKUŁU

W dalszej części artykułu szczegółowo przedstawiono, jak podobną aczkolwiek nieporównanie lepiej stojących BIStter fUr Genossenschafts- wesen sprawę rozwiązali Niemcy w 1872 r. Biorąc przykład z Niemców autor następnie zaproponował: My tak daleko idących żądań do stowarzyszeń nie stawiamy, aby aż dla każdego członka dyrekcji i rady nadzorczej po jednym egzem­plarzu prenumerowały, jakkolwiek żądanie to za słuszne…

BUDŻET STOWARZYSZEŃ

Sądzimy jednak, iż budżeta stowarzyszeń nie były zbyt obciążone prenumerowaniem po 2-ws egzemplarze Związku, a nadto każde stowarzy­szenie mające obrotu kasowego więcej niż 250 000, na każdy 1/4 milio­na jeszcze: po jednym egzemplarzu, tak iżby stowarzyszenie mające niżej 250 000 obrotu prenumerowało 2 egzemplarze = 10 zł., do 500 000 obrotu – 3 egzemplarze = 15…

PODOBNA SYTUACJA W INNYCH TYGODNIKACH

Sytuację bardzo podobną przedstawiano również w innych tygodni­kach, np. w krakowskiej Gazecie Przemysłowej czy Tygodniu Polskim. Zamykając swe pismo Walery Kołodziejski przedłożył czytelnikom wszy­stkie swoje starania około założenia i utrzymania Gazety Przemysło­wej oraz minimalne efekty. Podkreślił, że do rozpowszechnienia tego pisma w Galicji najbardziej przyczyniło się duchowieństwo. Ono też po „obywatelach ziemskich i właścicielach znaczniejszych…

BEZ POPARCIA RODAKÓW

Mimo iż Gazeta Przemysłowa pro­gramowo służyła gospodarczemu rozwojowi całej Polski i przede wszys­tkim uwzględniała istniejące krajowe przedsiębiorstwa, rękodzieła i fabryki oraz przemysł rolniczy i leśny, donosiła o wszelkich wynalazkach i postę­pach w każdej nas obchodzącej gałęzi przemysłu poczynionych, podawa­ła drogi handlu i odbytu surowych płodów jako też miejsca i środki do wzniesienia się przedsiębiorstw nie istniejących,…

POŻEGNALNE ZDANIE

Nie bez goryczy więc Kołodziejski kreślił ostatnie pożegnal­ne zdania: Nie dochodząc, o ile to pismo stało się rzeczywiście użytecznym, jako Polak poświęciłem wydając takowe pracę i pieniądze dla dobra kraju w mój sposób, inni starają się krajowi inaczej przysłużyć, jak np. pewien wielki Pan, wielki patriota, uzbroiwszy znacznym kosztem kilku krakusów dla obrony kraju od Prusaków,…

POGLĄD NA PRASĘ I KSIĄŻKĘ

Ogólniejszy pogląd na rację prasy i książki polskiej zaryso­wano w Tygodniu Polskim przy OKazji omawiania położenia materialnego autorów polskich. Gdy więc niemal na całym świecie wiele zmieniało się na lepsze, warunki autorów polskich raczej ulegały pogorszeniu. Tak więc nowy ten stan rzeczy wywołany w Europie upadkiem form feudalnych nie mógł stworzyć w Polsce nowego, licznego koła czytają­cej…

SWOBODA PRZY KUPOWANIU KSIĄŻEK

Gdybyż przynajmniej ta szczupła publiczność czytająca polska by­ła zupełnie swobodną przy kupowaniu książek, gdybyż przynajmniej każdej książce polskiej wolno było wędrować po całym obszarze Polski i szukać sobie wszędzie czytelników! Wiemy dobrze, że tak nie byłj i tak do dziś nie jest jeszcze. Rządy, które rozdzieliły Polskę na trzy części, rozdzieliły także czytelników polskich na…

SPECYFIKA PRASY

Część artykułów poświęcano specyfice prasy poszczególnych zabo­rów lub regionów Polski. Bardzo surowo oceniający prasę austriacką Ruch Katolicki nie oszczędził krytycznych uwag pod adresem galicyj skich.wydawnictw periodycznych. Może nieco przesadza, zanadto uogól­niając, ale z prawdą chyba się nie mija, jeżeli ma na myśli prasę rządową, niektórych stronnictw politycznych i koterii. 0 ile prasa wiedzeńska była dla…

ZA WSZELKĄ CENĘ

Przyczyn kompromitującej miernoty, jednostronności i martwoty Ruch Katolicki upatrywał w prymitywnym zabieganiu o prenumeratorów za wszelką ce­nę. „Gdzie indziej na Zachodzie wystarczy wziąć do ręki jeden numer gazety, aby po samych tytułach artykułów poznać, jakiej jest tenden­cji. U nas przeciwnie. Jeden dziennik podobny jest do drugiego jak dwie krople wody i tylko w jednym jedynym wierszu…

MIEJSCE PRASY REGIONALNEJ

Wiele miejsca prasie regionalnej poświęcili Wojciech Szukiewicz w artykule „Ruch narodowy na Szląsku”, Izabela Moszczeńska „Ruch lu­dowy w pruskim zaborze” i „Prasa poznańska”, Jerzy Brandes „Cenzura w Polsce” . W tygodnikach galicyjskich ukazywały się również arty­kuły dotyczące prasy pewnych okresów dziejowych, np. „Tajna prasa w r. 1863”, „Ruch, urzędowe pismo Komitetu Centralnego i Rządu Narodowego”,…