PRZY UCZCIWEJ PRASIE

Kwotę tę muszą abonenci płacić pośrednio rządowi. Nasz Naprzód np. płaci rocznie 1 100 złr. za stempel.  Stempel dziennikarski jest ciężarem szczególnie dla uczciwej prasy ludowej, która nie żyje z łapówek i szweiggeldów. Wielka pra­sa burżuazyjna otrzymuje setki tysięcy bądź to za usługi politycz­ne, bądź też za prywatne łotrostwa. Pieniądze te otrzymuje pod róż­nymi pozorami…

LOJALNOŚĆ LUDZI

W ten sposób rząd chce wpajać w ludność lojalność.. Nie potrze^ bujemy wyjaśniać, ile może skorzystać czytelnik np. z takiej nudnej jak śmierć Gazety Lwowskiej… Zresztą już sama techniczna strona podatku stemplowego jest nie­sprawiedliwą. Wielkie dzienniki,(dające dziennie do 60 stronic dru­ku, płacą tak samo 1 ct. od egzemplarza jak drobne pisma jednoarku- szowe.W ogóle nie ma…

WAGA TYGODNIKÓW DZIENNIKARSKICH

Jakkolwiek stempel dziennikarski i prawo prasowe absorbowały u- wagę tygodników galicyjskich, to jednak nie należały do spraw zamy­kających listę ich tematów. W artykułach omawiano także cały szereg innych kwestii, np. sytuację materialną prasy oraz związany z nią cały kompleks zagadnień, które w jakimś stopniu dochodziły do głosu w już omówionych i cytowanych publikacjach. Tutaj zwrócona…

ZJAWISKO TYPOWE DLA TYGODNIKÓW GALICYJSKICH

W rzeczywistości było inaczej. A pokazuje to właśnie opublikowany w Związku list. Odsłania bowiem kulisy zjawiska typowego nie tylko dla tygodników ga­licyjskich, ale niemal dla całej prasy niezależnej zaboru austriac­kiego drugiej połowy XIX w. „Pismo Związek powstało w 1874 r. za inicjatywą jednostki, któ­ra w prospekcie swym wydawanie czasopisma zawisłym uczyniła od ze­brania przynajmniej 150 prenumeratorów,…

W DALSZEJ CZĘŚCI ARTYKUŁU

W dalszej części artykułu szczegółowo przedstawiono, jak podobną aczkolwiek nieporównanie lepiej stojących BIStter fUr Genossenschafts- wesen sprawę rozwiązali Niemcy w 1872 r. Biorąc przykład z Niemców autor następnie zaproponował: My tak daleko idących żądań do stowarzyszeń nie stawiamy, aby aż dla każdego członka dyrekcji i rady nadzorczej po jednym egzem­plarzu prenumerowały, jakkolwiek żądanie to za słuszne…

BUDŻET STOWARZYSZEŃ

Sądzimy jednak, iż budżeta stowarzyszeń nie były zbyt obciążone prenumerowaniem po 2-ws egzemplarze Związku, a nadto każde stowarzy­szenie mające obrotu kasowego więcej niż 250 000, na każdy 1/4 milio­na jeszcze: po jednym egzemplarzu, tak iżby stowarzyszenie mające niżej 250 000 obrotu prenumerowało 2 egzemplarze = 10 zł., do 500 000 obrotu – 3 egzemplarze = 15…

PODOBNA SYTUACJA W INNYCH TYGODNIKACH

Sytuację bardzo podobną przedstawiano również w innych tygodni­kach, np. w krakowskiej Gazecie Przemysłowej czy Tygodniu Polskim. Zamykając swe pismo Walery Kołodziejski przedłożył czytelnikom wszy­stkie swoje starania około założenia i utrzymania Gazety Przemysło­wej oraz minimalne efekty. Podkreślił, że do rozpowszechnienia tego pisma w Galicji najbardziej przyczyniło się duchowieństwo. Ono też po „obywatelach ziemskich i właścicielach znaczniejszych…

BEZ POPARCIA RODAKÓW

Mimo iż Gazeta Przemysłowa pro­gramowo służyła gospodarczemu rozwojowi całej Polski i przede wszys­tkim uwzględniała istniejące krajowe przedsiębiorstwa, rękodzieła i fabryki oraz przemysł rolniczy i leśny, donosiła o wszelkich wynalazkach i postę­pach w każdej nas obchodzącej gałęzi przemysłu poczynionych, podawa­ła drogi handlu i odbytu surowych płodów jako też miejsca i środki do wzniesienia się przedsiębiorstw nie istniejących,…

POŻEGNALNE ZDANIE

Nie bez goryczy więc Kołodziejski kreślił ostatnie pożegnal­ne zdania: Nie dochodząc, o ile to pismo stało się rzeczywiście użytecznym, jako Polak poświęciłem wydając takowe pracę i pieniądze dla dobra kraju w mój sposób, inni starają się krajowi inaczej przysłużyć, jak np. pewien wielki Pan, wielki patriota, uzbroiwszy znacznym kosztem kilku krakusów dla obrony kraju od Prusaków,…

POGLĄD NA PRASĘ I KSIĄŻKĘ

Ogólniejszy pogląd na rację prasy i książki polskiej zaryso­wano w Tygodniu Polskim przy OKazji omawiania położenia materialnego autorów polskich. Gdy więc niemal na całym świecie wiele zmieniało się na lepsze, warunki autorów polskich raczej ulegały pogorszeniu. Tak więc nowy ten stan rzeczy wywołany w Europie upadkiem form feudalnych nie mógł stworzyć w Polsce nowego, licznego koła czytają­cej…