STRESZCZENIA KSIĄŻEK

W numerze 63 (właściwie 39 z 1 października 1894) pt. „Obyczaje chińskie” streszczono fragment książki pisarza francuskie­go dr d’Estrev, według którego kultura chińska zawsze jest przeci­wieństwem europejskiej, jak książka europejska jest odwrotnością książki chińskiej:„Książka chińska zaczyna się tam, gdzie się u nas kończy. Zgło­ski stawia się tam od prawej strony ku lewej i od góry ku…

GDZIE UKAZYWAŁY SIĘ STRESZCZENIA

Streszczenia ukazywały się również w Echu Literackim. W rubryce „Wiadomości artystyczne i literackie”, m.in natrafiamy na taką krót­ką relację wywiadu prasowego: „Interwiew z Sienkiewiczem miał w ostatnich dniach współpraco­wnik Gońca Łódzkiego. Znakomity autor „Quo vadis” zwierzył się przed dziennikarzem,że udaje się do Nizzy jedynie dla wypoczynku, gdyż czuje się zupełnie zdrów. Na zapytanie, czy „Krzyżaków’ dopro­wadzi do…

WIZJA ROZTACZANA NAD CZYTELNIKIEM

Ukazać się miała pod tytułem przełożonym przez streszczającego na „Romans paryżanki”, a fantazjowaniem na temat XX w. podobno piętnowała wynaturzenia stulecia XIX. Ta dość nie­zwykła powieść ukazująca przeżycia dziewczyny, co krok napotykającej na cuda naszej techniki, roztaczała przed czytelnikami również wizję niespotykanych w XIX wieku środków masowego komunikowania. Po części streścił je następująco: „Zaledwie – bohaterka…

PRZYKŁADOWE STRESZCZENIE

W XX wieku pisane gazety już nie istnieją. Epoka, olbrzymi dziennik, przy którym Helena ma być kronikarką salonów, zajmuje pa­łac, gdzie funkcjonują fonografy i maszyny elektryczne – wiadomości rozchodzą się telefonami, osobny przyrząd wprowadza redakcję w zwią­zek z korespondentami na najdalszych punktach świata i pozwala jej widzieć naocznie bitwy itp., i od razu zdawać z…

SPIS TREŚCI – RZECZY

W tygodnikach galicyjskich, zwłaszcza XIX w., czytelnik stosunkowo często natrafia na nienarracyjne formy wypowiedzi, a pomiędzy nimi na wszelkiego rodzaju soisy rzeczy, przedmiotów itp. zestawienia, o- becnie przez niektórych najchętnie i nazywane spisami treści. „Ency­klopedia wiedzy o książce” defini je spis treści jako „zestawienie zawartości książki, objemujące wszystkie jej elementy (słowo wstępne wstęp, rozdziały, podrozdziały,…

WE WSZELKIEGO RODZAJU WYDAWNICTWACH

Spis rzeczy (tre­ści) pojawiał się i nadal występi ie we wszelkiego rodzaju wydawnic­twach ciągłych, a więc i w czasc smach. W tygodnikach galicyjskich stanowił istotny i stały składnik .nformujący o zawartości pojedynczego zeszytu, wyodrębnionego zbioru kwartalnego, półrocznego lub rocznego, nazwywanego w jednych wypadkach tomem, w innych rocz­nikiem. Podobnie jak w książce, spis rzeczy umieszczano albo na…

SPIS RZECZY JAKO ŚRODEK PRZEKAZYWANIA WIADOMOŚCI

Spis rzeczy jako środek przekazywania wiadomości o pojedynczym numerze czasopisma częściej pojawiał się w ostatnich latach XIX w. Używany był albo do informowania o zawartości tygodnika, w którym był drukowany, i wówczas jego miejsce znajdowało się tuż pod główką kolumny lub na końcu numeru, albo do zapoznawania z zawartością in­nych periodyków, i wtedy znajdował miejsce…

ZACHOWYWANIE KOLEJNOŚCI

Spis rzeczy pojedynczego numeru tygodnika,podobnie jak spis rze­czy książki, zachowywał kolejność następowania po sobie elementów składających się na zawartość, czyli tzw. układ, podobnie wyszcze­gólniał tytuły działów (rubryk). Prócz tego jednak przede wszystkim wyszczególniał tytuły konkretnych utworów i ich autorów. Nie podawa­no jednak stronic, na których wskazane materiały się znajdowały. Nie było to potrzebne z uwagi…

O NIEWIELKIEJ OBJĘTOŚCI

Spis rzeczy numeru tygodnika,jako forma zwięzłego, przejrzystego prezentowania jego zawartości zna­mienny był dla tygodników specjalistycznych, jak Ekonomista Narodo­wy, Gmina, Jutrzenka, Szkoła, Życie, a zwłaszcza tak obszernych (du­żego formatu i objętości), jak Ruch Literacki i Tydzień Literacki. Tygodniki prowincjonalne* – lokalne oraz inne niewielkiej obję­tości – których pojedyncze numery, a nawet roczniki, obywały się bez zestawień zawartości,…

ZAWARTOŚĆ WYBRANYCH CZASOPISM

Jedne tygodniki sporadycznie lub okresowo poda­wały zawartość wybranych czasopism, inne służyły stałą informacją najświeższych numerach odpowiednio dobranej grupy tytułów. 0 do­borze dość często decydowały powiązania ideowe, interesy, obok nie­wątpliwej użyteczności wydawnictw prezentowanych i tym samym zale­canych. Pojedynczy numer tygodnika prowadzącego tego typu działalność informacyjną przeważnie przynosił po kilka takich spisów zawartości o niekiedy, jak to czyniono w Ekonomiście…